legowiska dla psów

Artykuły » Nauka yorka do spania w legowisku

Yorkshire terrier mieszkający z właścicielem powinien mieć swoje stałe legowisko w postaci wygodnego tapczanu. Z tym miejscem łączy się u zwierzęcia poczucie nie tylko wygody, lecz i bezpieczeństwa. Dlatego nie należy sprawiać mu żadnych przykrości, ani odbywać z nim ćwiczeń, gdy znajduje się w swym „azylu". Odwoływanie z miejsca powinno być zawsze życzliwe i chociaż nawet pies nie słucha, nie monża go brutalnie ściągać z legowiska.

Ponieważ i tak od młodego yorka nie możemy przed dziewiątym miesiącem oczekiwać zbyt wjelę, nie potrzebujemy się obawiać, że stanie się obojętny na rozkazy, jeżeli jego własne tereny wyłączymy z zasięgu naszej supremacji.

Aby nasz york skojarzył słowa „na miejsce" z legowiskiem, wypowiadamy to hasło krótko (lecz nie głośno) i prowadzimy lub niesiemy psa na jego tapczan. Za każdą próbę opuszczenia tapczanu następuje z naszej strony przykra dla psa reakcja (ostre ,,fe", krótkie uderzenie wikliną lub rzut łańcuszkiem), która ustaje natychmiast, gdy pies wraca na miejsce. Należy podkreślić, że powrót ten powinien stać się równoznaczny z przyjemnością (chwalenie: „dobrze" „dobry pies", głaskanie i podawanie smacznych kąsków). W celu umilenia psu tego kąta i urozmaicenia nudów, równocześnie z hasłem rzuca się na legowisko jakąś większą kość, która zajmie mu sporu czasu.

Nie można oczywiście wymagać od yorka, szczególnie młodego, by tkwił cały dzień jak martwy na legowisku, przeciwnie, trzeba mu dać możliwie najwięcej okazji do swobodnego biegania na powietrzu, w ogrodzonej przestrzeni — z towarzyszami zabaw. Towarzyszami tymi mogą być dzieci. Zabawa z dziećmi polegająca na bieganiu i baraszkowaniu jest bardzo pożyteczna; szkodliwe może być tylko uczenie psa przez dzieci, gdyż te używając przymusu i kar mogą spowodować różne wadliwe skojarzenia. Niebezpieczeństwo to jest jednak stosunkowo niewielkie, gdyż york rzadko uzna dziecko za „przewodnika sfory", a przed zbyt gwałtownymi objawami przyjaźni umie uchronić się czy to przez ucieczkę, czy niegroźną dla dzieci obronę. Nie należy przeto przesadzać w obawie, że gonitwy z dziećmi „popsują" psa. Ewentualne niepożądane skojarzenia, które by mogły powstać, może mener prędko usunąć w czasie właściwej nauki. Nie wolno natomiast dzieciom pozwalać na eskapady z psem w teren bez opieki dorosłych, gdzie pupilek mógłby ulec pokusie samodzielnej włóczęgi.

Jeżeli nie mamy własnego ogródka służącego psu za wybieg, tym bardziej musimy sami wychodzić z wychowankiem na dłuższe spacery, co dzień, bez względu na pogodę, aby pies mógł się wy-hasać. Bardzo młode i delikatne pieski należy chronić przed dłuższym pobytem na słocie i mrozie, natomiast pies użytkowy musi być zahartowany. Rzecz jasna, że tyiko w ruchu pies może znieść każdą temperaturę i zmiany pogody, nie należy więc oczekiwać, by nawet najodporniejszy mógł bez szkody dla zdrowia bezczynnie ziębnąć lub co gorsze moknąć na deszczu czy śniegu. Psy mieszkające w pokojach bardzo szybko przyzwyczajają się i cierpliwie oczekują
po powrocie ze spaceru, aby opiekun oczyścił ich łapy z błota lub śniegu.

Po tym zabiegu yorka należy odesłać do legowiska. Tak samo postępujemy, gdy nie mamy czasu ani ochoty nim się zająć, a nie chcemy, by się „pętał" po domu. Zawsze trzeba go tam wyprawiać w czasie spożywania posiłków, ponieważ pies nie powinien naprzykrzać się przy stole. Musi się w nim utrwalić przeświadczenie, że od jedzącego człowieka nie doczeka się żadnej przyjemności, a już najmniej pokarmu. Ewentualne resztki przeznaczone dla niego powinien dostawać we właściwej porze i miejscu lub „u siebie" na tapczanie. Gdy w domu są goście, wolno psu anonsować wchodzących szczekaniem, lecz po przywitaniu ich przez gospodarza pies powinien na rozkaz udać się spokojnie na swe legowisko. Natomiast wtedy, gdy nie zachodzi potrzeba krępowania yorka, należy pozwolić mu na swobodne zachowanie się. Nie trzeba zmuszać go do bezczynnego spędzania całych dni wśród otępiającej go nudy. Pies w wolnych chwilach chce i powinien mieć możność dysponowania sobą i czynienia obserwacji życiowych według własnych zainteresowań. Ograniczać go w tym można o tyle, o ile jego inicjatywa powodowałaby kolizje z naszymi zamiarami lub celem wychowawczym czy nauki. Chcemy przecież w psie mieć inteligentnego towarzysza, a nie manekina.
Przy okazji należy wspomnieć, że psy są szczególnie wrażliwe na tzw. ujemne pole magnetyczne. Jeśli więc york wyraźnie unika pozostawania w jakimś miejscu, należy odruch ten uwzględnić i wybrać mu inne „miejsce", na którym nie obserwujemy objawów niechęci.


Galeria zdjęć