legowiska dla psów

Artykuły » York w podróży

Zdarzyć się może, że york będzie towarzyszył nam w różnych środkach lokomocji. Yorki na ogół lubią podróże, zwłaszcza w towarzystwie swego pana. Opanowanie zasadniczych poleceń tresury ułatwia sprawę. Uczymy go zachowania i w takich sytuacjach.

Przed podróżą nie powinniśmy psa przekarmiać, jak również należy pamiętać, aby do środka lokomocji wsiadł dobrze wybiegany. W dłuższe podróże warto brać ze sobą kocyk z legowiska, aby czuł się bezpieczniej. Pamiętamy też o konieczności posiadania przy sobie dowodu szczepienia psa przeciwko wściekliźnie, bez którego mogą nas upoważnieni funkcjonariusze nie wpuścić do publicznego środka lokomocji.
Wsiadając do tramwaju, autobusu, pociągu czy samochodu pamiętajmy, aby nasz pupil wskoczył przed nami i tego uczymy go dowolną komendą. Ja używam komendy „hop".
Duży problem stanowi wsiadanie do pociągu. Kratka, stanowiąca stopnie, łatwo może spowodować wyrwanie pazura, co dla psa jest bardzo bolesne i rana długo krwawi. Niedużego psa można wnieść na ręku, kłopoty zaczynają się w wypadku psów dużych. W pociągu york siada obok naszej lewej nogi. W przedziale może jechać tylko za zgodą pasażerów. Nie zdarzyło mi się dotąd, aby pasażerowie protestowali przeciwko przebywaniu w przedziale dobrze wychowanych psów. Jechałam kiedyś z moją dwójką. Początkowo byliśmy obserwowani przez pasażerów z dużą dozą nieufności, ale karne zachowanie psów szybko zjednało im ogólną sympatię. York, biegający po przedziale, zaczepiający każdego, szczekający na przechodzących korytarzem, nie będzie mile widziany.

W samochodzie przyzwyczajamy psa do siedzenia z tyłu,  nigdy przy kierownicy; nieostrożny ruch psa może spowodować wypadek. Nie powinien też wyglądać przez otwarte okno: albo grozi mu zapalenie spojówek, albo - zobaczywszy coś interesującego - może zechcieć wyskoczyć.
Przy wysiadaniu z pojazdu kolejność jest odwrotna niż przy wsiadaniu. York czeka, aż wysiądzie przewodnik i komendą wezwie go do siebie. Yorki znoszą doskonale nawet długą podróż, pamiętajmy tylko, że po jej zakończeniu musimy im pozwolić na solidne wybieganie.
Poważny kłopot może nam sprawić choroba lokomocyjna. Cierpią na nią najczęściej młode Yorki, nie przyzwyczajone do podróży. Warto wtedy spróbować początkowo krótkich przejażdżek, aby oswoić psa i przekonać go, że to nie jest nic nadzwyczajnego. Odruchy wymiotne spowodowane są raczej stanem emocjonalnym, podnieceniem z powodu niezwykłej sytuacji. Bywają jednak Yorki, którym przyzwyczajanie nic nie pomoże. Zapobiec wymiotom możemy podając psu przed podróżą jeden z ogólnie dostępnych preparatów, na przykład aviomarin.


Galeria zdjęć