legowiska dla psów

Porady » Kłopoty z uszami u yorka

Pies słyszy znacznie lepiej niż człowiek. Zauważ, że Twój tata jeszcze nie wjechał w Waszą ulicę, a pies już wie o tym, że zbliża się członek stada. Słyszy dźwięk silnika dużo wcześniej, zanim Tobie się to uda. Jednocześnie yorkshire terrier potrafi słyszeć w sposób doskonale selektywny — innymi słowy: słyszy to, co chce słyszeć.

Pewnie zauważyłeś, włączając sobie podczas odrabiania lekcji wieżę na cały głos, że yorkshire terrier spokojnie śpi przy kolumnie, i to śpi głęboko, przebiera łapami, kłapie szczęką. Najwyraźniej hałas mu nie przeszkadza. Ale niech tylko mama w kuchni wrzuci coś do psiej miski, zwierzę natychmiast zrywa się na cztery łapy i pędzi sprawdzić, co mu się dostało, chociaż dźwięk, jaki wydaje plasterek kiełbasy, wpadając do plastikowej miski, do najgłośniejszych nie należy.

Uszy psa działają jak radary, zwłaszcza uszy stojące. Pies nakierowuje je, za pomocą 17 mięśni, na źródło dźwięku bądź je od niego odwraca.
Jednak psie uszy dość często ulegają rozmaitym schorzeniom, zwłaszcza uszy zwisające, które nie są należycie wentylowane. Twoim zadaniem jest zwracać baczną uwagę na ich stan, tak samo zresztą, jak i na stan wszystkich pozostałych psich narządów.

Sam wiesz, z jak wielką radością Twój york pędzi przez łąki. Wyczynia tam dzikie harce, węszy. To spłoszy kuropatwę, to pogna za zającem — niczym nie zmącone szczęście. Do czasu. Może się zdarzyć, że nagle pies znajdzie się kolo Ciebie, skomląc i potrząsając ukośnie trzymaną głową. Może to w zasadzie oznaczać jedno: do przewodu słuchowego dostało się ciało obce i to najprawdopodobniej kłos.

Kłos, w wyniku tego, że pies porusza głową, dostaje się coraz głębiej, powodując trudny do zniesienia ból. Spróbuj zajrzeć do ucha. Jeżeli widzisz koniec kłosa, pociągnij. Na ogół jednak źdźbło jest już niewidoczne. Pamiętaj, że w żadnym wypadku nie wolno Ci grzebać w uchu za pomocą wacika, to spowoduje jedynie, że ciało obce dostanie się jeszcze głębiej. Jedyne, co możesz zrobić, to udać się do weterynarza. On usunie ciało obce za pomocą specjalistycznych narzędzi i skontroluje, czy wszystko jest w porządku. Niełatwo jest zapobiec takiej sytuacji. W zasadzie najlepiej byłoby, gdybyś podczas spaceru kilka razy zaglądał psu do ucha, sprawdzając, czy jakiś kłos nie zabiera się właśnie do wędrówki w głąb przewodu słuchowego. Na tym etapie nie jest trudno mu w tym przeszkodzić.

Może się zdarzyć, że Twój pies bardzo często potrząsa głową, drapie się w ucho, a w dodatku, gdy chcesz ucho obejrzeć, uderzy Cię bardzo nieprzyjemny zapach. Możesz założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że pies cierpi na chroniczne zapalenie ucha zewnętrznego. Być może przewód słuchowy Twojego psa jest zbyt wąski i wszystko, co się do niego dostaje (brud, kurz), nie ma szansy wydostać się z powrotem. Przede wszystkim musisz pójść do weterynarza, który sprawdzi, czy w uchu nie ma ciała obcego, wrzodu lub polipa. Potem dokładnie wyczyści przewód słuchowy, ale, niestety, na ogół to nie wystarczy do pełnego wyleczenia. Dużo będzie zależało od Ciebie, gdyż to Ty będziesz musiał regularnie czyścić ucho Twojego czworonoga. Nie próbuj tego robić na samym początku, przed wizytą u lekarza. Dopiero on Ci pokaże, jak się do tego zabrać, by psu pomóc, a nie zaszkodzić.

Jeżeli powodem zapaleń ucha są polipy lub wrzody, weterynarz najpierw zajmie się ich leczeniem, a potem dopiero Ty będziesz mógł przystąpić do działań pielęgnacyjnych.
Czasem zdarzają się przypadki wyjątkowo trudne do wyleczenia, więc nie zdziw się, jeżeli uszy psa będą częstym powodem wizyt u lekarza. Bywa, że jedyną metodą leczenia jest interwencja chirurgiczna. Miejmy nadzieję, że nie stanie się tak w przypadku Twojego psa.

Może się zdarzyć, że nagle zauważysz na uchu Twojego yorka potężną opuchliznę, sprawiającą wrażenie wypełnionej płynem. Najprawdopodobniej pies, potrząsając głową, uderzył uchem o coś twardego i w wyniku uderzenia na małżowinie powstał krwiak. Sam krwiak nie jest może niebezpieczny, ale z pewnością jest dla psa nieprzyjemny i bardzo nieładnie wygląda. Musisz odwiedzić weterynarza, ale nie wcześniej niż tydzień po odkryciu krwiaka, ponieważ krwawienie musi się zatrzymać. Po nacięciu płyn wydostanie się na zewnątrz i ucho natychmiast wklęśnie. Może się jednak zdarzyć, gdy będzie się ponownie napełniało, że konieczna będzie mała operacja, polegająca na zaszyciu naczynia krwionośnego.

Ogólnie biorąc, uszy są trudne do leczenia. Tak więc staraj się nie lekceważyć nawet drobnych objawów. Pamiętaj, że lepiej jest dziesięć razy pójść do weterynarza z zupełnym drobiazgiem, niż raz nie pójść z poważną chorobą.


Galeria zdjęć