legowiska dla psów

Porady » Prawa i obowiązki wynikające z umowy kupna-sprzedaży yorka

Nabywca kupując psa o określonych cechach i do określonych celów może domagać się obniżenia ceny albo odstąpić od kupna, jeśli pies nie wykazuje właściwości o których zapewniał sprzedający. Oto prozaiczna sytuacja prawna! Praktycznie trudno jest przeprowadzić skuteczną reklamację, gdy kupujący zobowiązany jest do przedstawienia dowodu, sprzedawca zas zaprzecza istnieniu wady. Znaczenie ma odpowiedzialność sprzedawcy głównie przy zakupie psów służbowych i myśliwskich, wtedy mianowicie gdy wymagana dla takich psów właściwość została obiecana,  a   potem się okaże,że jest ona niedostatecznie wykształcona, albo w ogóle nie istnieje. Na przykład gdy pies wodołaz nie chce aportować ptactwa z wody.

W dniu nabycia albo przejęcia w posiadanie psa właściciel powinien się ubezpieczyć od odpowiedzialności, gdyż od tej chwili odpowiada za wszelkie szkody wyrządzone przez swego psa. Pies może spowodować nieumyślnie poważne szkody, niezależnie od tego, czyjego właściciel jest przy tym, czy go nie ma. Chodzi nie tylko o pogryzienie, ale też o wypadki na jezdni, jak wpadnięcie pod rower lub motocykl, za co właściciel psa najczęściej odpowiada. Mogą one prowadzić do nieoczekiwanie dużych odszkodowań, na wypadek których trzeba się Ubezpieczyć wykupując polisę ubezpieczeniową.

Za każdego posiadanego psa płaci się podatek. Wysokość podatku ustalają władze miejskie i gminne. Pod określonymi warunkami psy do stróżowania, służbowe, przewodnicy niewidomych, pilnujące stad oraz psy użytkowe nie podlegają podatkowi albo stawka jest obniżona. Podatek od psów uiszcza się co roku. Jako dowód zgłoszenia podatkowego właściciel psa otrzymuje bezpłatnie metalowy znaczek, który przyczepia się do obroży. Psy nie mające tego znaczka, a znajdujące się na publicznych drogach, ulicach, placach i w parkach, mogą być chwytane przez osoby upoważnione do tego, w wyniku czego można stracić zwierzę.

Poza swoim mieszkaniem, ogrodem czy podwórkiem, yorkshire terrier powinien nosić obrożę z metalową, dobrze przytwierdzoną, tabliczką, na której wygrawerowano: nazwisko, adres i numer telefonu jego właściciela. Tylko dzięki tym informacjom można się spodziewać szybkiego odzyskania psa. Wprawdzie znalazca bezpańskiego, nie oznakowanego psa bezprawnie zatrzymujący u siebie zwierzę, podlega za to karze, ale z drugiej strony nie można od niego oczekiwać by poszukiwał właściciela. Znalazcy przysługuje oprócz znaleźnego zwrot wydatków.

Kto pozwala się włóczyć swojemu yorkowi w wielkich miastach albo w miejscowościach o dużym ruchu kołowym, ten postępuje bardzo nierozsądnie. Nie chodzi tylko o to, że ktoś tak postępując ryzykuje życie swego psa, lecz może to stać się powodem wypadków, za których ewentualne następstwa odpowiada właściciel psa.

Poza osadą można pozwolić biegać swobodnie psu, gdy jest przyzwyczajony do przebywania w zasięgu wzroku swego pana, a poza tym reaguje na wezwanie.

Również właściciel psa musi prze strzegąc postanowień prawa o ochronie zwierząt. Dla przyjaciela zwierząt jest to wzmianka niepotrzebna, którą przytoczono tylko dla przypomnienia. A więc: kto bije swego psa batem, kijem lub pocięglem, kto mu każe biec na smyczy lub lince przy rowerze lub motocyklu, kto go ciągle trzyma na uwięzi, stosuje niedozwolone chwyty albo go świadomie dręczy — ten może być ukarany na podstawie postanowień prawa o ochronie zwierząt.

Jeśli nasz pies uciekł, powinniśmy dać ogłoszenie w prasie, zaś jeśli mieszkamy na wsi — zawiadomić nadleśnictwo i władze gminne. Bezprawne zatrzymywanie psa jest karalne. Radzimy więc od razu ustanowić premię za odzyskanie. Często winę za zniknięcie psa-samca ponosi ciekająca się—suka. Trzeba się w tej sprawie rozejrzeć w sąsiedztwie.

Gdy york w nocy nieustannie szczeka albo z powodu byle czego długo i wytrwale hałasuje, trzeba go od tego odzwyczajać. Sąsiedzi mogą tym hałasem być zmęczeni i wzywać policję z powodu zakłócania ciszy w nocy. Do zadań przeto należytego wychowania psa należy wpajanie w niego unikania nocnych występów.
Umieszczenie na ogrodzeniach napisu „Uwaga, zły pies", nie zwalnia właściciela od odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Dobrze uświadomiony o swojej odpowiedzialności właściciel zwierzęcia nie pozwala agresywnemu psu biegać swobodnie, mimo to takie ostrzeżenie może być celowe, by powstrzymywać obcych od wtargnięcia, nawet jeśli pies jest dobrotliwy.

Zabieranie ze sobą psa za granicę jest połączone z różnymi trudnościami. Każdy kraj ma inne przepisy. Niekiedy żąda się kwarantanny na koszt właściciela psa. Niektóre kraje mają liberalne przepisy, inne przeciwnie, zabraniają nawet przewozów tranzytowych. Kto więc chce zabrać psa ze sobą za granicę, powinien zawsze dokładnie poinformować się o aktualnych, często zmieniających się, przepisach.


Galeria zdjęć